Tak, to był mój pierwszy krok w Bieszczadach i od razu zakochanie. Taka sytuacja. Co tu wiele opisywać? Po prostu piękno, zachwyt, natura w pełnej swej okazałości. Muszę się przyznać, że miałam niewielkie oczekiwania. Spodziewałam się widoków znanych mi już z Beskidów, a tu takie zaskoczenie. Może to przez bezkres otaczających mnie zewsząd gór? A może przez rozciągające się dookoła zielone połoniny? Tego nie wiem, ale wiem, że na pewno jeszcze tu wrócę i to nie raz.
sobota, 13 kwietnia 2019
Bieszczady od pierwszego wejrzenia - Tarnica.
Etykiety:
Bieszczady,
Góry,
Natura,
Polska,
Zdjęcia
Lokalizacja:
Bieszczady, Polska
niedziela, 27 maja 2018
Rzym - jakże inne Zatybrze
Pomyśl, jest takie miejsce w Rzymie, gdzie możesz się poczuć swobodnie, gdzie nie trąca Cię co chwilę swoim ramieniem obcy człowiek. Zamiast krzyków i zgiełku słychać przyjemną muzykę i brzęk kieliszków do wina. Brzmi zachęcająco? Mam nadzieję, bo mowa tu oczywiście o Zatybrzu (choć wolę włoską nazwę - Trastevere). Mniej turystyczna, choć niezwykle urokliwa położona na prawym, zachodnim brzegu Tybru, dzielnica Rzymu.
wtorek, 1 maja 2018
Via del Corso - od Placu Weneckiego do Placu del Popolo
Co łączy ze sobą Plac Wenecki i Plac Wszystkich Ludzi? Via del Corso naturalnie! Najbardziej ruchliwa i uczęszczana ulica przez turystów. Będąc w Rzymie nie mam wątpliwości, że choć raz nią przejdziecie, bo to właśnie z niej możecie się dostać do Schodów Hiszpańskich lub Fontanny Di Trevi (a przeczytać na moim blogu ;)). Ale raczej nie zapuszczajcie się na nią w samo południe chyba, że tak jak nam, nie przeszkadza wam spacer w pełnym słońcu. Jej zacieniona strona pęka w szwach i będziecie zmuszeni przedzierać się przez napierający tłum. Ulica ulicą, jeżdżą samochody, chodzą ludzie... najlepsze są jednak jej dwa końce. Dlaczego? Czytajcie dalej ;)
czwartek, 7 grudnia 2017
Rzym - najbardziej dochodowa fontanna na świecie czyli Fontanna Di Trevi.
Niedawno na jednym z portali internetowych przeczytałam, że Fontanna Di Trevi przynosi większe zyski niż kilka rzymskich muzeów. Chyba mnie to nawet specjalnie nie zdziwiło. Co tam Salvador Dali, Leonardo da Vinci czy Caravaggio, kiedy nic nie jest w stanie konkurować z ludzkim przesądem. Wrzucenie monety do fontanny i to koniecznie tyłem przez ramię, ma sprawić, że wrócimy jeszcze kiedyś do Rzymu. Lepsze to, niż standardowe ,,szczęście" więc i ja wrzuciłam...
niedziela, 1 października 2017
Rzym - Piazza Di Spagna i najbardziej oblegane schody świata.
Jeśli szukacie miejsca do odpoczynku to tam go zdecydowanie nie znajdziecie, ale być w Rzymie i nie posadzić tyłka na schodach hiszpańskich?! Toć to się nie godzi! 😉 Plac hiszpański i schody hiszpańskie to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Rzymie i przez to najbardziej obleganych. Chcąc dostać się na ich szczyt trzeba wykazać się nie lada zwinnością by nie nadepnąć na jakąś część ciała siedzących tam turystów. Ale byłabym hipokrytką narzekając na tłok sama go tworząc, więc na ten temat zamilknę, a zdjęcie niech mówi samo za siebie.
niedziela, 24 września 2017
Rzym - miasto, które nigdy nie zasypia.
Rzym, ach Rzym. Myśląc o tym miejscu chyba zawsze będę wzdychać z nostalgią. To miasto, które kojarzy mi się z przygaszonymi filtrami na zdjęciach, z dżemem na śniadanie, chaosem na chodnikach, pysznym cappuccino i ogólnie panującym luzem. To miasto, w którym miesza się sacrum i profanum. Historia świętości i rozpusty. Wydaje mi się, że ten niezwykły mix świetnie ukazuję, jeden z moich ulubionych filmów, nagrodzony oscarem ,,Wielkie Piękno". Jeśli nie widzieliście to polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




